Podpłomyki.
|
Zanim
będzie zrobiony chleb, upieczemy podpłomyki – największa atrakcja dla nas.
|
![]() |
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
||
|
Placuszki kładziemy na łopatę chlebową, a pan Dudys wsuwa je na łopacie do pieca. Placki pieką się „pod płomieniem”; wokół nich jest pełno rozżarzonych drzewnych węgli. Po chwili placki „nadymają się” i już są gotowe. Gorące placki smarujemy masłem i miodem – są pyszne. |
![]() |
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
Dowiadujemy się, że takie placki można przed upieczeniem nadziewać, posypywać cukrem. Był to zawsze duży smakołyk dla dzieci oczekujących na świeży chleb. Nas to nie dziwi; podpłomyki to bardzo dobre jedzonko J |
||